Wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, że odporność naszej skóry na wnikanie wszelkich patogenów i odporność mechaniczna zależy od… stopnia nawilżenia skóry.
Pisząc to mam na myśli dwa aspekty, które są ze sobą nierozerwalnie połączone:
-
to ile wody otrzymuje skóra
-
to ile wody “ucieka” ze skóry, co profesjonalnie nazywa się TEWL (transepidermalna utrata wody)
A więc innymi słowy – istotne jest to jaki poziom rezerwy wody skóra ma możliwość wytworzyć.
Oczywiście nie będę tutaj rozkładała tego na czynniki pierwsze tak jak to robię ze swoimi kursantami, ale już takie ogólne spojrzenie pokazuje nam, że aby skóra była nawilżona, a więc odporna, musimy wodę dostarczyć od środka i ograniczyć jej utratę przez naskórek.
DOSTARCZANIE WODY DO SKÓRY
Przyjmuje się, że na 1 kg masy ciała powinno wypijać się około 35 ml wody, a więc osoba o wadze 70 kg powinna wypijać ok 2,5 l dziennie. I tak, wiem, nie jest to łatwe, ale warto.
Wpłynie to pozytywnie na:
-
funkcjonowanie każdej komórki ciała
-
skórę i jej odporność na zakażenia i uszkodzenia, a także zwiększa skuteczność zabiegów podologicznych i kosmetologicznych,
-
usuwanie toksyn z organizmu wspierając pracę nerek i wątroby,
-
przepływ limfy
-
naczynia krwionośne, szczególnie te najmniejsze, które odżywiają tkanki
-
zmniejszenie „zatrzymywania się„ wody w organizmie
-
układ pokarmowy
Praktyczne wskazówki:
-
bidon ze słomką. Są dostępne np. w sklepach sportowych. Dlaczego? Ponieważ picie przez słomkę jest dużo łatwiejsze i mniej angażujące (ruch głowy, brak konieczności odrywania oczy np. podczas czytania czy jazdy autem ). Mi najlepiej sprawdza się pojemność 1000 ml – rzadziej muszę dolewać ☺️.
-
najlepiej by była to woda mineralna i niegazowana. Dostarczy ona niezbędne pierwiastki
-
można dodać dla smaku miętę, truskawki i inne owoce. W ten sposób łatwiej się przyzwyczaić do smaku wody jeżeli ktoś ma z tym problem
-
Nie pijesz, by nie biegać do toalety? Razem z moczem usuwane są toksyny, więc nie jest to dobra droga. Z czasem częstotliwość się zmniejszy
Już po tygodniu zobaczysz różnicę w jakości snu, ilości energii i jasności myślenia.
Jeszcze za mało przekonująco?
-
wystarczy odwodnienie na poziomie 1-2%, by pogorszyła się pamięć i koncentracja a także spadła energia. Woda to 75% objętości mózgu!
-
nadciśnienie, miażdżyca, podwyższony cukier we krwi, insulinooporność, obrzęki, epizody sercowo-naczyniowe? Tu nawodnienie może zdziałać cuda! Zbyt gęsta krew spowodowana jest w wielu przypadkach odwodnieniem.
-
cellulit i ponadprogramowe kilogramy? Nerki i wątroba potrzebują wody, by usuwać toksyny z organizmu. Jeżeli nie będą one działały prawidłowo to komórki w organizmie będą uszkadzane, co w konsekwencji będzie prowadzić będzie do spadku przemiany materii. Poza tym kiedy więcej się pije to mniej się je 😎
-
nawiązując do powyższego: zaparcia, obniżona perystaltyka jelit, słabe wchłanianie składników odżywczych również zależy od wody!
Skóra jest ostatnim organem, który dostaje wodę, dlatego woda w skórze jest niezbędna do zachodzenia pełnej przemiany komórki jaka zachodzi podczas jej życia i wytworzenia lipidów skórnych i enzymów proteolitycznych, czyli takich, dzięki którym komórki się złuszczają. Co to oznacza w praktyce? Gładka, elastyczna skóra. Bez pęknięć i szorstkości.
I oczywiście, wszystko to o czym pisałam wcześniej jest wieloaspektowe i picie wody nie jest remedium na wszystkie choroby świata. Jednakże ogromnie rzadko zdarzają się nam klienci, którzy deklarują, że codziennie piją odpowiednią ilość wody. Dlatego jest to nawyk, który warto wdrożyć tu i teraz. Od dziś!
Najlepsze kremy nie zadziałają jeżeli od środka nie będziemy dostarczać niezbędnych składników. Skóra jest obrazem tego, co dzieje się w naszym ciele.
Niech to będzie pierwszy niewielki krok, by wprowadzić ogromną różnicę. Jeżeli przez najbliższe 2 tygodnie uda Ci się codziennie wypić odpowiednią dla Twojej wagi ilość wody to odpisz proszę na tę wiadomość. Sukcesy trzeba nagradzać i celebrować!





